Inne ciekawe i nieciekawe rzeczy

Na Google+ udostępniłam sporo ciekawostek, których nie da się tu przenieść.

Z rzeczy, które się da - czyli nawiązując do moich wpisów - swego czasu (a konkretnie 9 czerwca 2014 r.) zastanawiałam się czy komukolwiek kiedykolwiek przydały się w życiu funkcje trygonometryczne (pomijając nauczycieli matematyki i może inżynierów)? :)

życie przyniosło odpowiedź na to pytanie - tak, mi się przydały. Przy "robotach" ogródkowych zabłysnęłam ich znajomością + twierdzeniem Pitagorasa :)

Nadal bardzo podoba mi się Toruń - perełka na trasie nad morze, która często przebiega sporym łukiem, żeby o Toruń zahaczyć :) Tu fotka z lipca 2014 r.:


8 stycznia 2015 r. napisałam:
"W końcu zima :) Wczoraj cały dzień prószył śnieg. Nie jest go może wybitnie dużo, ale świat stał się mniej szary, noc jest jaśniejsza, pod butami skrzypi lekki mrozik. Pięknie :) "
Podobnie było 20 stycznia kolejnego roku.

Interesujący był marzec 2015 r.
19 marca zanotowałam: "Podobno nad całą Polską widać było zorzę polarną. Obserwowałam przez dwie ostatnie noce, ale nic nie widziałam :( Swoją drogą nieźle musiało nas trafić, żeby było widać zorzę na tej szerokości geograficznej. Jutro podobno będzie częściowe zaćmienie Słońca. Ciekawe gdzie można kupić jakieś solidne zabezpieczenie na oczy..."

I rzeczywiście było je widać. W środku dnia 20 marca zrobiło się nagle szaro, a przez okulary zabezpieczające słońce wyglądało tak:






21 września 2015 r. pod wpływem dyskusji "ekspertów" odnośnie ponownego obniżenia wieku emerytalnego napisałam:
"Właśnie usłyszałam, że jak przejdzie prezydencki projekt w sprawie emerytur (taki wiek jak obowiązywał jeszcze bodajże 2 lata temu, więc nie żadne wstecznictwo rodem z trzeciorzędu), to emerytura kobiet spadnie nawet o 3/4, bo te ostatnie lata są najważniejsze. Skoro więc 30 lat pracy nie ma znaczenia - znaczy daje tylko 1/4 świadczenia, to może w ogóle pracujmy tylko przed samą emeryturą przez 5-7 lat. Ostatecznie lepsza obniżka o 1/4 za te wcześniejsze 30 lat niepracowania, niż o 3/4..."

20 grudnia 2015 r. dzień zaczął się wesołą wiadomością, o czym wspomniałam w poście:
"Ostatnio narzekałam, że w mediach same smutne wiadomości, a tu proszę dziś od rana taki hit. Dwie blogerki modowe pokłóciły się o to, że jedna przed drugą ścięła włosy :) I zamieściła relację z tego jakże doniosłego wydarzenia :) A mi pierwszy raz ścięli włosy jak miałam 3 lata, a podobną fryzurę jak ona miałam z 10 lat temu i chwała Najwyższemu, że się na mnie nikt nie obraził :)"

3 sierpnia 2017 r. pochwaliłam się rodzinnie ułożonymi puzzlami. Do dziś wiszą na ścianie :)

Tego samego dnia zbyt wcześnie ogłosiłam sukces w reanimacji paprotki, która nie przeżyła naszego wakacyjnego wyjazdu. Był długi, w czasie upalnego lata... Szkoda, bo była piękna, "puszysta".


W czerwcu 2018 r. wrzuciłam zdjęcie z Pragi, którą szczerze polecam na wycieczkę:



A wcześniej fotki ze Szczawna Zdroju, który pięknie wygląda zwłaszcza przy pięknej pogodzie, która w święta Wielkanocne 2018 r. nie była nam dana:

To tyle z najciekawszych rzeczy (wszystkich się nie da), nie cytowanych od innych...



Komentarze

Popularne posty