Jesień w pełni

Teoretycznie mamy za sobą tę piękniejszą i cieplejszą część jesieni. Pozostał pochmurny i szary listopad i grudzień, który w zasadzie bardziej kojarzy się z zimą niż jesienią. Teoretycznie, bo październik poza jednym tygodniem raczej rozczarował, więc liczę na to, że listopad wynagrodzi nam ciepłem jesienne "straty".


Nie wiem jak u Was, ale mnie czeka pracowity weekend. Trzeba objechać 5 cmentarzy i zrobić na nich porządki. Mam tylko nadzieję, że nie będzie padać. Ponoć miało się ocieplać od dzisiaj, ale jakoś tego nie widzę. Na pocieszenie w niedzielę zmienimy czas i będzie można dłużej poleniuchować w łóżku. Listopad rozpieści nas na pewno dwoma długimi weekendami. I to jest pewniak, niezależny od widzimisię pogody :)

Komentarze

Popularne posty